Chamenei. Martwy dyktator

28 lutego 2026 roku w izraelskim ataku lotniczym, będącym częścią wspólnej amerykańsko-izraelskiej operacji zginął Ali Chamenei, teokratyczny dyktator Iranu i jeden z największych zbrodniarzy XXI wieku. Być może największy. Co prawda konkurencja jest silna (np. al-Bagdadi – kalif Państwa Islamskiego odpowiedzialny m. in. za ludobójstwo Jezydów, albo Abiy Ali – premier Etiopii i autor ludobójstwa w Tigraj), ale zabić circa 40 tysięcy swoich „poddanych” w dwa dni to jednak jest „wyczyn”.

Dla przypomnienia: w styczniu bieżącego roku reżim Islamskiej Republiki zamordował kilkadziesiąt tysięcy uczestników protestów. Głównie w dniach 8 i 9 stycznia.

Iran International, nadająca z Wielkiej Brytanii opozycyjna irańska stacja telewizyjna poinformowała, że wg raportu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, organizacji odpowiedzialnej za przeprowadzenie masakry, tylko w ciągu tych dwu dni zabito 36,5 tysiąca osób. Przy czym niekoniecznie jest to finalny szacunek. Iran International dotarł do trzech kolejnych raportów podających coraz wyższe liczy. Od 12 tysięcy, poprzez 33 tysiące do 36,5 tysiąca.[1] Nie wiadomo, czy jakiś późniejszy, do którego nie dotarto, nie podaje jeszcze wyższej liczby. Dwa niezależne szacunki irańskich lekarzy mówią o ponad 30 tysiącach.[2] Jedna z organizacji praw człowieka (Międzynarodowe Centrum Praw Człowieka z siedzibą w Kanadzie) podała 43 tysiące.[3]

To nie pierwszy masowy mord na Irańczykach, choć na największą skalę. W 2022 roku w pierwszych miesiącach protestów po śmierci Jiny Amini prawdopodobnie zabito ponad 750 osób. Prawdopodobnie, bo ile dokładnie nie wiemy. W 2019 roku co najmniej 1500.[4] To tylko niektóre przypadki.

Nie powinno dziwić, że śmierć „Najwyższego Przywódcy” (tak brzmi tytuł dyktatora) wzbudziła w Iranie radość.[5]

„Islamska Republika” i jej „Najwyższy Przywódca”

System polityczny z jakim mamy do czynienia w Iranie nazywa się „Velayat-e Faqih”. Jest to ideologia opracowana przez Ruhollaha Chomeiniego, zakładająca rządy teokracji, w której najwyższa władza należy do duchownego teologa – Najwyższego Przywódcy (Rahbar-e Mo’azzam-e). Pierwszym Najwyższym Przywódcą Islamskiej Republiki, od rewolucji w 1979 roku do swojej śmierci w 1989 został Chomeini. Drugim, Ali Chamenei.

Irańczycy mówią „Iran nie jest Islamską Republiką, Islamska Republika okupuje Iran”. Paradoksalnie to twierdzenie znajduje pewne odzwierciedlenie w… konstytucji, która głosi, że „rząd Iranu/władzę w Iranie sprawuje Islamska Republika”. Nie „Iran jest Islamską Republiką”. Nie „nazwą Iranu jest Islamska Republika”. Nie „ustrojem Iranu jest Islamska Republika”. Władza w Iranie należy do Islamskiej Republiki.

Rewolucja 1979 roku nie była, wbrew propagandzie, rewolucją islamską. Była zrywem wielu środowisk przeciwko rządom szacha. Religijni fundamentaliści po prostu przejęli władzę. Krwawo.

Władza ta jest realizowana przez Urząd Najwyższego Przywódcy – Bayt-e Rahbari,[6] który stanowi sieć półjawnych powiązań wywodząca się z tradycji religijnej urzędu mardży. Mardża to w szyizmie dwunastkowym (imamickim), na którym oparta jest teokracja Islamskiej Republiki, tytuł przyznawany najwyższym autorytetom teologicznym, wydającym orzeczenia w kwestiach religijnych. Tradycyjnie dysponowali oni biurem, zwanym bayt, kierowanym przez członków rodziny (zazwyczaj synów, lub zięciów) działającym jako kancelaria.

Gdy Chomeini przejął władzę, jego bayt zaczął ewoluować w stronę urzędu kontrolującego państwo, jednak dopiero bayt Chameneia stał się prawdziwym „monstrum” w ramach którego działają urzędy dublujące i nadzorujące pracę każdego ministerstwa. Inne kontrolują armię, policję, wywiad, czy edukację. Bayt kontroluje także liczne formy działalności gospodarczej na czele z Setad Ejraiye Farmane Hazrate Emam, molochem zajmującym się rabunkiem własności Irańczyków (początkowo powstał do zarządzania „porzuconymi” podczas rewolucji 1979 roku nieruchomościami, potem zajął się wywłaszczaniem nieporzuconych), którego wartość śledztwo Reutersa oceniło w 2013 roku na 95 miliardów dolarów,[7] oraz licznymi boynadami, fundacjami (para)religijnymi, w tym Fundacją Mostazafan, drugim po państwowej Narodowej Irańskiej Kompanii Naftowe co do wielkości przedsiębiorstwem w Iranie, którego wartość w 2016 roku wynosiła 170 miliardów dolarów.[8]

Wg Kayhana Valadbaygiego, pracownika naukowego Międzynarodowego Instytutu Historii Społecznej w Amsterdamie i dyrektora generalnego Middle East Risk & Reform Advisory boynardy stanowią około połowy PKB Iranu.[9] Z kolei dwóch polityków reformistycznych (czyli tak jakby „koncesjonowanej opozycji”) Behzad Nabavi, były ministra przemysłu ciężkiego i były wiceprzewodniczący parlamentu, oraz Mohsen Safaei Farahani, były członek parlamentu, szacują udział imperium finansowego kontrolowanego przez bayt Chameneia na 60-65% PKB Iranu.[10]

Wg Majida Mohammadiego, autora książki o baycie „Under the Leader’s Cloak: How Khamenei’s Office Operates” na liście płac wszystkich firm i instytucji zależnych odeń znajduje się kilkaset tysięcy osób. Obejmuje to liczącą 15,5 tysiąca Vali-ye Amr, specjalną jednostkę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej zajmującej się tylko ochroną Rahbara i jego rodziny.[11]

Szczególną rolę odgrywają „piątkowi imamowie”.[12] Piątek jest w islamie dniem świętym, podczas którego odbywają się modły w meczetach. Każdy meczet powinien mieć swojego imama (wyznaczonego przez bayt), ale „piątkowi”, mianowani osobiście przez „Najwyższego Przywódcę” (od 2017 roku, wcześniej robiła to rada Polityczna Piątkowych Imamów), są szczególni. Jest ich obecnie około 850 i poza prowadzaniem modłów i wygłaszaniem kazań objaśniających linię władzy (często transmitowanych w radiu) zasiadają w szeregu instytucji władzy lokalnej. „Imamowie piątkowi” 31 stolic prowincji (ostanów) Iranu są uważani za ważniejszych od gubernatorów prowincji.

Inicjatorem instytucji „piątkowych imamów” był ajatollah Montazeri początkowo wyznaczony przez Chomeiniego na swojego następcę, a następnie odsunięty. Chamenei, który sam był „piątkowym imamem” Teheranu, uczynił z nich jeden z filarów reżimu. Tych 850 mężczyzn obsługuje personel 42 tysięcy ludzi. Podczas wygłaszania kazań zawsze trzymają w ręku broń. Najczęściej jest to kałasznikow, lub karabin snajperski.

To symbol, bo utrzymanie teokracji spoczywa na barkach aparatu terroru, którego trzon stanowi Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (Sepah-e Pasdaran-e Enqelab-e Eslami)[13] wspierany przez Basidż (Basij).

Korpus, znany jako Sepah (Korpus), Pasdaran (Strażnicy), lub pod skrótem angielskiej nazwy IRGC (Islamic Revolutionary Guard Corps) to formacja specjalnie zaprojektowana do zwalczania zagrożeń wobec reżimu. Stanowi swoiste państwo w państwie zaangażowane zarówno w kraju, jak i za granicą, poza przemocą zajmujące się także biznesem.[14] W jego skład wchodzi około 150 tysięcy fanatyków (nie licząc Basidż) i dysponuje budżetem ocenianym na 6-9 miliardów dolarów rocznie, co stanowi około dwukrotności budżetu armii Iranu. Nie przekłada sie on jednak na profesjonalizm – to Korpus zestrzelił ukraiński samolot pasażerski w 2020 roku zabijając 176 osób. Czy może inaczej – jest profesjonalny w tym do czego powstał, w terroryzowaniu społeczeństwa, to Korpus przeprowadził styczniowa masakrę. Jest uznawany za organizację terrorystyczną przez Unię Europejską, USA, Kanadę, Australię, Ukrainę, Argentynę, Paragwaj, Ekwador, Arabię Saudyjską i Bahrajn.

Basidż (Sâzmân-e Basij-e Mostaz’afin, czyli Organizacja Mobilizacji Uciśnionych) to ochotnicza organizacja paramilitarna służąca jako wsparcie policji i podporządkowana Korpusowi. To ona odpowiada zazwyczaj za tłumienie manifestacji (Korpus wkracza przy „grubszych” protestach). Jej baza mobilizacyjna jest oceniana na 600 tysięcy ludzi.

Korpus jest też zaangażowany w manipulacje wyborcze w Iranie.[15] Nie żeby i bez tego były one uczciwe. W Iranie demokracja jest fasadowa. Kandydaci do urzędów muszą zostać zaakceptowani przez 12 osobową Radę Strażników złożoną z duchownych wyznaczonych przez Najwyższego Przywódcę.[16] To znaczy Rahbar osobiście mianuje połowę. Drugą mianuje szef sądownictwa (a dokładniej parlament spośród zatwierdzonych przez szefa). Szefa sądownictwa, który oczywiście jest duchownym, mianuje Najwyższy Przywódca.

Jak już dany kandydat zostanie dopuszczony i wybrany, to i tak ostatnie słowo należy do kleru. Nazwanie prezydenta Iranu „marionetką” byłoby przesadą, tym niemniej gdyby zastosować doń znane powiedzenie o kimś, że może sobie zdecydować jakie firanki powiesić w gabinecie, to jeżeli Rahbar uzna firanki za „nieislamskie”, prezydentowi pozostanie jedynie grzecznie je zmienić.

Tym niemniej warto pamiętać, że sam Chamenei był prezydentem i wykorzystał tą funkcję do budowy kontaktów i wpływów, które zaprowadziły go na stołek „Najwyższego Przywódcy”.

Chamenei

Ali Hosejni Chamenei[17] urodził się w 1939 roku jako syn azerskiego duchownego (Azerowie stanowią największą mniejszość Iranu) i Persjanki. Rodzina uważa się za potomków Mahometa.

Już w wieku 11 lat miał wstąpić do stanu duchownego, w którym związał się z frakcją Chomeiniego. Jak sam twierdził miał się zradykalizować w wieku 13 lat pod wpływem kazań Navvaba Safaviego, założyciela organizacji terrorystycznej Fada’iyan-e Islam. W 1962 roku podczas nauki w seminarium w Kom po raz pierwszy spotkał Chomeiniego.

Przed rewolucją kilkakrotnie siedział w więzieniu. Zajmował się głównie kolportażem ulotek i kaset magnetofonowych z nagranymi wystąpieniami Chomeiniego. Wygłaszał kazania i dał się poznać jako dobry mówca.

W 1964 roku poślubił Mansoureh Khojasteh Bagherzadeh w zaaranżowanym małżeństwie. „Jego babcia przyjechała do nas, żeby się oświadczyć” powiedziała Mansoureh w jednym z dwu wywiadów, jakie kiedykolwiek udzieliła.[18] Poza nimi całe życie spędziła w ukryciu. Zginęła w tym samym nalocie co jej mąż.

W 1967 roku pracował jako tłumacz przy wydaniu książki egipskiego kaznodziei nienawiści i ideologia Bractwa Muzułmańskiego Sajjida Kutba. Związał się z Alim Akbarem Haszemim Rafsandżanim wpływowym członkiem „wewnętrznego kręgu” Chomeiniego, który załatwił mu miejsce w konspiracyjnej Islamskiej Radzie Rewolucyjnej powołanej przez Chomeiniego.

Po rewolucji dał się poznać jako pragmatyk łatwo dogadujący się z różnymi frakcjami. Jego pierwszą funkcją był wiceminister obrony d/s rewolucyjnych. Pełnił ją tylko przez trzy miesiące i niewiele wiadomo na czym polegała. Można się domyślać, że na przeprowadzaniu czystek w armii. Następnie przez kolejne trzy był zwierzchnikiem niedawno utworzonego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej by następnie zostać wybranym do parlamentu, gdzie został szefem komisji obrony. W międzyczasie poparł zajęcie ambasady USA i wzięcie zakładników.

Umiejętności oratorskie zapewniły mu w lutym 1980 roku stanowisko „piątkowego imama” Teheranu. Jego kazania transmitowano w telewizji. Kiedy Irak napadł na Iran został równolegle przedstawicielem Chomeiniego w Najwyższej Radzie Obrony.

26 czerwca 1981 roku wygłosił kazanie, które stanowiło religijne uzasadnienie rozpoczętej tydzień wcześniej kampanii mordów sądowych przeciwników politycznych, która pochłonęła kilka tysięcy ofiar (minimum 3,5 tysiąca).[19]

Dzień później przeżył zamach. Nie do końca wiadomo kto za nim stał. Islamska Republika twierdzi obecnie, że Ludowi Mudżahedini, grupa łącząca islam z marksizmem, ale początkowo obciążano Garveh Forqan, radykalną szyicką organizację antyklerykalną odwołująca się do ideologii Ariego Szariatiego, często określanej „szyicką teologią wyzwolenia”. Pozostała mu po nim bezwładna prawa ręka i, wg jego krewnego, niechęć do ludzi.[20]

Wkrótce potem Ludowi Mudżahedini (najprawdopodobniej, inna wersja obciąża wewnętrzne porachunki chomeinistów) zabili nowo wybranego prezydenta. W październiku 1981 roku Chamenei został wybrany kolejnym.

Wybory były farsą. Jego trzej kontrkandydaci zapowiedzieli, że… będą głosować na niego. Rada Strażników odrzuciła 42 innych. Chamenei był prezydentem przez dwie kadencje. Przypadały w większości na okres wojny z Irakiem (1980-88), krwawej pacyfikacji lewicowej opozycji, oraz rewolucji kulturalnej (Chamenei był jednocześnie przewodniczącym Najwyższej Rady Rewolucji Kulturalnej).

Jako prezydent niczym szczególnym się nie wykazuje, ale poświęca ten czas na budowę i konsolidację układów z resortem siłowym (oraz konflikt z premierem Musawim, urząd premiera został potem zniesiony). W 1988 roku publicznie poparł masowe mordy więźniów politycznych zarządzone przez Chomeiniego (wg Ludowych Mudżachedinów, którzy byli najliczniejszymi ofiarami zamordowano 30 tysięcy ludzi[21]).

Chomeini zmarł w 1989 roku. Na krótko przed śmiercią odwołał swoje poparcie dla wyznaczonego na następcę (oficjalnie przez Zgromadzenie Ekspertów – radę duchownych mającą obierać Rahbara) ajatollaha Montazeriego. Wkrótce potem powołana przez Chomeiniego komisja wykreśliła z konstytucji artykuł głoszący, że Najwyższy Przywódca musi mieć status mardży. Zmiana ta nie została jednak ratyfikowana przed śmiercią Chomeiniego i wyborem następcy.

A następca, czyli Chamenei tego statusu nie miał. Nie miał też tytułu ajatollaha (te dwa nie są tożsame, mardża zazwyczaj miał tytuł „wielkiego ajatollaha”). Po raz pierwszy został tak nazwany już po objęciu stanowiska. On sam i jego zwolennicy twierdzili, że Chomeini wyznaczył go, albo przynajmniej zasugerował pod koniec życia, nie ma na to jednak dowodów.

Wydaje się, że za jego nominacją stał dotychczasowy mentor Rafsandżani, który liczył, że nadal będzie miał wpływ na swojego protegowanego. Jeżeli tak, to srodze się zawiódł. Sam Rafsandżani (który był ajatollahem, ale nie mardżą) prawdopodobnie uważał, że on sam nie zostanie zaakceptowany z racji silnej pozycji jaką sobie wyrobił u boku Chomeiniego i bardziej „nijaki” Chamenei będzie łatwiej „strawny”.

Ten od razu rozpoczął rozbudowę swojego urzędu i stopniowo wprowadzał na kluczowe stanowiska swoich nominatów. Nie śpieszył się, miał dużo czasu. Ostatecznie rządził ponad 1/3 wieku. Warto pamiętać, że kiedy obejmował urząd w 1989 roku Władimir Putin był niskiego szczebla funkcjonariuszem KGB, Xi Jinping niskiego szczebla funkcjonariuszem partyjnym, Angela Merkel działaczką komunistycznej młodzieżówki w NRD, a Kim Dzong Un miał 5 lat.

Brak wysokich kwalifikacji religijnych nie przeszkadzał mu w propagowaniu dżihadyzmu. Mehdi Khalaji, teolog i były duchowny szyicki, syn ajatollaha Mohammada-Taghiego Khalajiego w ten sposób charakteryzuje jego ideologię:

„Chamenei wprowadza nowy rodzaj ‘wielkiego dżihadu’ i uzasadnia go wersetami Koranu. Definiuje ‘wielki dżihad… w oparciu o jego koraniczną i islamską logikę’ jako ‘opór, nieposłuszeństwo i odmowę podążania za niewiernymi i poganami’. Według Chameneia ‘wielki dżihad’ ma wiele ‘aspektów militarnych, politycznych, ekonomicznych, kulturowych i społecznych’, w tym ‘opór gospodarczy’ i ‘wojnę kulturową’ przeciwko Zachodowi. ‘Wielki dżihad’ rozszerza pojęcie ‘zła’ i ‘wroga’ tak bardzo, że odnosi się nie tylko do obcokrajowców i niewiernych, czy też krajowych przeciwników i sceptyków wobec reżimu, ale także do tych, którzy służyli reżimowi, ale stracili wiarę w jego przywódcę.

Idąc w ślady współczesnych islamistów Kutba i Maududiego, Chamenei uważa, że ​​każda wersja islamu inna niż ‘islam rewolucyjny oparty na całkowitej lojalności wobec rządzącego faqiha [duchownego]’ jest heretycka, nieautentyczna, amerykańska i skorumpowana. Należy ją zatem wyeliminować i zwalczać jak każdy inny oczywisty rodzaj kafir (niewierności lub niewiary) i szirk (pogaństwa). Gdy ktokolwiek, niezależnie od statusu czy pochodzenia, odmawia udowodnienia swojego oddania Najwyższemu Przywódcy i staje się ‘wrogiem’, sankcjonowana przez państwo przemoc polityczna staje się nie tylko możliwa, ale wręcz konieczna.

[…]

‘Nowy czas’, który ma stworzyć rewolucja islamska, według Chameneiego, wiąże się z odrodzeniem i globalną dominacją ‘cywilizacji islamskiej’, jak opisuje to Kutb w swojej książce ‘Przyszłość należy do islamu’ (którą Chamenei przetłumaczył na perski przed rewolucją). Odrodzenie i rozpowszechnienie cywilizacji islamskiej to boska obietnica, której urzeczywistnienie na świecie wymagało rewolucji i Republiki Islamskiej. Z kolei zbudowanie cywilizacji islamskiej, poprzez zjednoczenie ummy [wspólnoty ‘wiernych’] i panowanie nad światem, jest ostatecznym celem rewolucyjnym Republiki Islamskiej.

‘Cywilizacja islamska: oto cel Islamskiej Republiki Iranu’ – pisze Chamenei. ‘Osiągnięcie takiej cywilizacji będzie możliwe dopiero po ostatecznym dżihadzie’.” [22]

Przynajmniej raz – 31 grudnia 2014 roku stwierdził, że bóg przez niego przemawia.[23] Technicznie rzecz biorąc było to bluźnierstwo za które ktoś inny mógłby zostać stracony. Oczywiście żaden duchowny w Iranie nie pozwolił sobie nawet na słowo krytyki. Z drugiej strony była to logiczna konsekwencja megalomanii Chomeiniego, który głosił, że Rahbar jest nieomylnym głosem Allaha. Nota bene wśród licznych ofiar[24] Chameneia znalazł się prawdopodobnie nawet syn Chomeiniego – Ahmad Chomeini, który oficjalnie zmarł na zawał w 1995 roku.

Co dalej?

28 lutego seria 30 pocisków balistycznych Blue Sparrow odpalonych z myśliwców F-15 Sił Powietrznych Izraela trafiła w rezydencję Chameneia w której odbywał spotkanie z członkami aparatu władzy wysokiego szczebla.[25] Był to rzadki moment, kiedy Najwyższy Przywódca opuścił bunkier, w którym się ukrywał (dzięki czemu dorobił się u Irańczyków przezwiska „Szczur Ali”[26]). 6 marca Siły Obronne Izraela poinformowały o zniszczeniu bunkra.[27] Dwa pytania pojawiają się po śmierci Chameneia: kto go zastąpi i czy to koniec reżimu.

Jako najprawdopodobniejszy następca wymieniany był poprzedni prezydent Ebrahim Raisi, za swoją rolę w mordach politycznych i religijnych lat 80-tych ochrzczony przez Irańczyków mianem „Rzeźnika Teheranu”,[28] ale zginął w katastrofie śmigłowcowej w maju 2024 roku.

Jak wspomniałem nowego Rahbara powinna wybrać Rada Ekspertów licząca obecnie 88 członków. I pojawiły się doniesienia, że wybrała – syna Alego Chameneia, Modżtabę (Mojtabę), na co miał naciskać Korpus Strażników.

Modżtaba[29] podczas wojny z Iranem służył w batalionie Habib, z którego wywodzi się spora część kadry dowódczej Korpusu. Następnie został głównym zarządcą Bayt-e Rahbari, szczególnie w zakresie spraw bezpieczeństwa. Co najmniej od 2009 roku jest osobiście zaangażowany w tłumienie sprzeciwu społecznego. Jest jednak duchownym niskiej rangi, co w połączeniu z byciem synem zabitego Rahbara budzi sprzeciw.

Najnowsze doniesienia[30] nie potwierdzają jego oboru, lecz sugerują, że Rada Ekspertów nie była w stanie podjąć decyzji i Rada Rozeznania Celowości zawiesiła ją. Rada Rozeznania Celowości (Majma’-e Tašxis-e Maslahat-e Nezâm) to powoływany w całości przez Najwyższego Przywódcę organ mający rozstrzygać spory pomiędzy organami Islamskiej Republiki.

Decyzją Rady Celowości władzę ma sprawować kolegialny organ tymczasowy powołany po śmierci Alego Chameneia, a złożony z prezydenta, szefa sądownictwa, oraz jednego z członków Rady Strażników. Tym ostatnim został ajatollah Alireza Arafi,[31] co pobudziło spekulacje na temat możliwości jego wyboru na Rahbara.

Kolejnym istotnym graczem jest Ali Larijani,[32] generał brygady Korpusu Strażników i sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, który był głównym organizatorem styczniowej rzezi. Rada jest najwyższym organem bezpieczeństwa i obrony „Islamskiej Republiki”, w której skład wchodzą najważniejsi oficjele i dowódcy sił zbrojnych i Korpusu. Oficjalnie na jej czele stoi prezydent. Faktycznie kieruje nią sekretarz. Larijani w ostatnich miesiącach pełnił kluczowa rolę w strukturach władzy. On sam nie jest duchownym, ale jego brat, ajatollah Sadiq Larijani już tak. Mało tego, jest szefem Rady Rozeznania Celowości.

Update: 8 marca oficjalnie ogłoszono sukcesję Modżtaby Chameneia jako nowego Najwyższego Przywódcy.

A czy w ogóle będzie czym rządzić. Na chwilę obecną nie wydaje się aby same ataki powietrzne obaliły reżim. Być może gdyby nastąpiły w szczycie protestów, zanim te zostały utopione we krwi. Iran International powołując się na europejskiego dyplomatę z Teheranu twierdzi, że 8 stycznia na ulice stolicy wyszło 1,5 mln protestujących, a 9 stycznia 500 tysięcy.[33] Szanse na szybką powtórkę po masakrze są niewielkie. Co zresztą pokazuje też bezsens reżimowych oskarżeń o „obcą inspirację”. Gdyby takowa miała miejsce, to atak zostałby zgrany ze szczytem protestów, a nie nastąpił prawie dwa miesiące później.

USA wpadły na pomysł zatrudnienia oddziałów zbrojnych partii „irańskich” Kurdów.[34] Jest tylko jeden „drobny” problem. Mniej więcej w tym samym czasie kiedy na rozkaz zabitego Rahbara masakrowano Irańczyków, w Syrii jej nowe dżihadystyczne władze zaatakowały Kurdów. A USA, zresztą kolejny raz, zdradziły sojuszników. I teraz znowu do nich przychodzą. Myślę, że aby Kurdowie zgodzili się „pójść na noże” z Korpusem, USA musiałyby złożyć naprawdę hojną ofertę i jeszcze przekonać Kurdów, że jej dotrzymają i nie skończy się tak, że oni zaczną powstanie, zwiążą siły reżimu, a wtedy do Rożhilat – wschodniego, „irańskiego” Kurdystanu wjedzie Turcja, zacznie masakrę, a „Wuj Sam” znowu umyje ręce.

Paweł Ziółkowski


[1] https://www.iranintl.com/en/202601255198

[2] https://time.com/7357635/more-than-30000-killed-in-iran-say-senior-officials

[3] https://humanrightsintl.com/2026/01/20/latest-human-rights-report-43000-killed-in-the-crackdown-on-protests-in-iran-for-immediate-release

[4] https://www.reuters.com/article/us-iran-protests-specialreport/special-report-irans-leader-ordered-crackdown-on-unrest-do-whatever-it-takes-to-end-it-idUSKBN1YR0QR

[5] https://www.iranintl.com/en/202602288551

[6] https://www.unitedagainstnucleariran.com/sites/default/files/Unmasking%20the%20Bayt_Tue%2024%20Feb%2017.10.pdf

[7] https://www.reuters.com/investigates/iran/#article/part1

[8] https://iranwire.com/en/special-features/67669

[9] https://www.clingendael.org/publication/beyond-irgc-rise-irans-military-bonyad-complex

[10] https://iranwire.com/en/special-features/67669

[11] https://www.independentpersian.com/node/101146/%D9%81%D8%B1%D9%87%D9%86%DA%AF-%D9%88-%D9%87%D9%86%D8%B1/%DA%A9%D8%AA%D8%A7%D8%A8/%D8%AF%D8%B1-%C2%AB%D8%A8%DB%8C%D8%AA%C2%BB-%D8%AE%D8%A7%D9%85%D9%86%D9%87

[12] https://iranwire.com/en/features/68331/

[13] https://www.washingtoninstitute.org/sites/default/files/pdf/PolicyNote58-Golkar.pdf

http://iranprimer.usip.org/resource/revolutionary-guards

[14] https://www.researchgate.net/profile/Hamed-Saidi-2/publication/342449551_The_Political_Economy_of_the_IRGC’s_involvement_in_the_Iranian_Oil_and_Gas_Industry_A_Critical_Analysis/links/5ef4d52b299bf18816e65134/The-Political-Economy-of-the-IRGCs-involvement-in-the-Iranian-Oil-and-Gas-Industry-A-Critical-Analysis.pdf

[15] https://www.unitedagainstnucleariran.com/sites/default/files/UANI_Engineering%20Minds%20and%20Votes.pdf

[16] https://iranwire.com/en/politics/125858-explainer-all-you-need-to-know-about-irans-upcoming-elections

[17] https://www.unitedagainstnucleariran.com/sites/default/files/Supreme_Leader_of_the_Islamic_Republic_of_Iran_12-26-23b.pdf

[18] https://www.iranintl.com/en/202603044077

[19] https://www.tandfonline.com/doi/full/10.1080/14623528.2022.2105027

[20] https://www.newyorker.com/magazine/2020/05/25/the-twilight-of-the-iranian-revolution

[21] https://www.ncr-iran.org/en/news/human-rights/the-1988-massacre-in-iran/

[22] https://www.washingtoninstitute.org/sites/default/files/pdf/PolicyFocus179Khalaji.pdf

[23] https://www.iranintl.com/en/202401029230

[24] https://iran-hrm.com/2026/03/03/human-rights-violations-in-iran-under-the-leadership-of-ali-khamenei-1989-2026

[25] https://www.ft.com/content/bf998c69-ab46-4fa3-aae4-8f18f7387836

[26] https://www.iranintl.com/en/202602241861

[27] https://iranwire.com/en/news/149991-israel-claims-destruction-of-khameneis-underground-bunker

[28] https://iranprimer.usip.org/blog/2021/jul/21/raisi-role-1988-massacre

[29] https://www.iranintl.com/en/202603032731

[30] https://www.iranintl.com/en/202603068645

[31] https://www.iranintl.com/en/202603023068

[32] https://iranwire.com/en/news/147783-ali-larijani-masterminded-the-massacre-says-former-official

[33] https://www.iranintl.com/en/202601162278

[34] https://www.forbes.com/sites/guneyyildiz/2026/03/03/cia-arms-irans-kurds-for-regime-change—why-is-the-opposition-against-them

Dodaj komentarz